dupa
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kuchnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Włochy Południowe
Uczeń
avatar

Liczba postów : 53
Dołączył : 02/10/2012
Skąd : Roma

PisanieTemat: Kuchnia   Sob Paź 06, 2012 5:08 pm






-Ale... Ale... - Lovino nie dane było dokończyć, ponieważ ten potwór, znaczy się szanowny pan dyrektor ich zakładu karnego, tj. szkoły, zniknął wraz z zakończeniem swojej wypowiedzi.
Rozglądając się dookoła stwierdził, że lepiej ewakuować się stąd jak najszybciej nim wszyscy obwinią go za te kary. Niemal natychmiast po wyjściu z nory Kirklanda chwycił swoją torbę, która jakimś cudem stała ciągle na korytarzu w stanie nienaruszonym, i pognał prawie że z prędkością światła do swojego pokoju. Jak tylko tam się znalazł zamknął drzwi i sięgnął do torby. Wyciągnął z niej jakieś rzeczy na przebranie i poszedł obmyć się z pomidorowej papki, pozostałości po jego kochanym jedzonku. Zanim wyszedł z swojej twierdzy była już pora obiadowa. Czyli pora iść wykonać swoją karę. Od razu skierował się w stronę stołówki. Nie jest idiotą! Lepiej nie podpadać bardziej temu tyranowi. Przynajmniej nie na samym początku. Nie wiedział czemu, ale jakiś koleś wracał do bursy cały ubrudzony czyimiś wymiocinami. Skąd Lovi wiedział, że czyimiś? W końcu gościu raczej sam by na swoją głowę nie narzygał. Idąc dalej prawie dostałby z latającej butelki w głowę. Szybko zlokalizował sprawcę niedoszłego zamachu na jego osobę. Któż inny mógłby to być jak nie ten skretyniały idiota z jego klasy, Mortensen!
-Popierdoliło cię ty tleniona blondyno! - wykrzyczał zbulwersowany Lovino - Chciałeś mnie zabić czy coś w tym stylu! - kontynuował, jednak Simon najwyraźniej miał go gdzieś, bo zamknął okno.
-Już ja mu pokaże! - kontynuował swój wywód, kierując się w miejsce jego kary - Jak go tylko dopadnę, to zemszczę się na nim! Gdy z nim skończę, będzie błagał mnie o litość. - Lovi skończył swój monolog uśmiechając się przerażająco.
Jednak uśmiech nie pozostał na jego twarzy zbyt długo i gdy tylko znalazł się w kuchni, ujrzał Antonia. Z nim akurat najbardziej nie chciał gadać. W końcu jakby na to spojrzeć, wszystko było winą starszego!
-Co się stało, że nie było z wami Gilberta? - zapytał się Tośka, jednak nie oczekiwał od niego odpowiedzi - Czyżby "harem" tego pieprzonego dupka się zbuntował i postanowił się zabawić bez niego? - dodał ironicznie, spojrzeniem sugerując, kto między innymi należ do tego haremu - To wszystko twoja wina! Mnie tu nawet nie powinno być! - wykrzyczał na koniec te słowa Tośkowi i obrócił się z zamiarem ignorowania go.
Ubrał się w ten obciachowy fartuszek i już miał zacząć pracę, gdy nagle uświadomił sobie, że nigdy jeszcze tego nie robił.
-Wiesz może jak to się robi...? - spytał zawstydzonym głosem Lovino, odwracając się i czerwieniąc jak jego ukochane pomidorki.
Spojrzenie jakie skierował na Antonia graniczyło między prośbą, a błaganiem o pomoc...


(Mam nadzieje, że osoba grająca rolę Hiszpanii się nie obrazi za umiejscowienie go już w kuchni :) )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Kuchnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» [P2] Kuchnia ze spiżarnią
» Kuchnia z jadalnią
» Kuchnia
» Kuchnia
» Kuchnia z jadalnią na parterze

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
World Academy :: SPAMTIME! FUN FUN FUN! :: MORDOR-
Skocz do: