dupa
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Węgierka we własnej osobie!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Węgry
Uczeń


Liczba postów : 1
Dołączył : 14/01/2013

PisanieTemat: Węgierka we własnej osobie!   Sro Sty 16, 2013 4:20 pm

Imię i nazwisko:
Elizabeta Héderváry

Wiek: 18

Klasa: obstawiałabym III

Kluby/funkcje pełnione w szkole: Siedlisko głupich pomysłów, klub gotowania by usprawiedliwić tę wszechobecną patelnię

Charakter:
Eli jest… Ymm.. Sobą. Kiedy była mała, była jeszcze większą wylęgarnią nietypowych pomysłów, które bez zawahania realizowała. A że miała w tym równie pomysłowego towarzysza (Prusaka, a jakże!) , szło bardzo wesoło. Kiedy była mała sądziła iż jest chłopcem, teraz wie że to nieprawda, ale nic co ,,chłopięce’’ nie jest jej obce. Grzeczna nie była i już nie będzie, ale czasem stara się tak wyglądać.
Jej zachowanie nie zmienia się ze względu na okoliczności (a szkoda!), zawsze jest tą samą, porywczą osobą z szerokim uśmiechem i chęcią pomocy 90% populacji ludzkiej. Ma natomiast drobne problemy z pohamowywaniem emocji. Nie.. Ona nie jest agresywna! Po prostu czasem zaczyna tak bardziej gestykulować… Blisko czyjejś twarzy… Przy użyciu patelni…
Przyjaciołom również łatwo ją zezłościć, ale mają w tym względzie pewne fory. Mimo wszystko, czasem kończy się boleśnie –> patrz, gestykulowanie patelnią. Nie można jej zarzucić nieśmiałości, raczej kilka fobii, do których oczywiście się nie przyzna. Czasem stara się uchodzić za poważną i opanowaną… Świetnie jej idzie! Tyle że nikt nie jest w stanie w to uwierzyć. Notorycznie jest związana z jakimś zamieszaniem czy aferą, czasem zdarza się jej wyjść z nich obronną ręką (a czasem nie).
Nie lubi być krytykowana (czy to za zachowanie, gotowanie czy cokolwiek innego). W temacie gotowania, cóż bardzo lubi to robić, ale czy jej to wychodzi? Zdaniem mieszkańców jej kraju pewnie tak, a innych? Nie zawsze. Bardzo ceni sobie tokaj i chętnie go popija. Mimo to wódką nie pogardzi, ani w ogóle żadnym innym alkoholem.
Lubi fortepian i pianino, ale sama nie potrafi grać. Chętnie słucha ,,ciężkiej’’ muzyki, im głośniej tym lepiej. Impreza do białego rana? Eli będzie do niej pierwsza.

Wygląd:
Na okrągłej, nastoletniej twarzy błyszczy dwoje zielonych oczu. Widok urzekający, chyba że akurat patrzą na ciebie z chęcią mordu przez zapatelniowanie (nie ma takiego słowa?! Już jest). Przez większość czasu na jej ustach gości uśmiech, jednak ma bogatą mimikę, te najistotniejsze wyrazy twarzy to kpiący, flirciarski, wesoły, okrutny i edycja specjalna, nie limitowana ,,zamknij się Gilbert’’. Ładną (choć o gustach się nie dyskutuje) buzię okalają brązowe włosy, są raczej długie i lekko pofalowany (czyt. Część wykręca się w dowolnych kierunkach, w poważaniu mając grawitację, tudzież zamysł węgierki). Często upina je w kucyk, tak by było jej wygodniej.
Nie posiada postawnej budowy klatki piersiowej (nie to co Katiusza), al. Nie należy do drobniutkich, uroczych dziewczynek, metr sześćdziesiąt w kapeluszu, jest standardowego wzrostu, posiada długie, dość zgrabne nogi, na których bardzo szybko biega.
Nie żeby miała coś przeciw mundurkowi jako takiemu, ale wolałaby nosić męską wersję. Nie przepada za spódnicami (kwestia nawyku z młodości). Dlatego też czasem założy legginsy czy jeansy. Zawiązywanie krawatu opanowała. I to dość dawno, tak więc korzysta z tej umiejętności nie chodząc z rozwiązanym lub bez.
Jeśli akurat nie musi nosić mundurka, preferuje kolorowe bluzki, bluzy z kapturem (lub jej ukochaną wojskową kurteczkę ^^). Do tego bojówki z masą kieszeni albo jeansy. Często można też zobaczyć ja w stroju do ćwiczeń (krótkie spodenki i bluza) ponieważ lubi biegać i ćwiczyć.

Ulubiony przedmiot:
WF –Lubi grać w siatkówkę, biegać, aktywna z niej dziewczyna, a co za tym idzie, wysportowana.
Matematyka – myśli dość logicznie (czasem…) więc lubi te zajęcia. Kostkę Rubika nauczyła się składać po miesiącu d pierwszej próby.
Niemiecki – Bo tak i już.

Znienawidzony przedmiot:
Biologia – Bo to zło. Nie specjalnie interesuje ją budowa organizmu… Bo i na cholerę jej to?!

Dodatkowe informacje:
- Jej ulubiony deser to ptasie mleczka i marcepan
- Boi się myszy
- Nikt nie wie skąd, ani jak, ale zawsze może znikąd wyjąć patelnię
- Lubi gotować, czy umie, inna kwestia
- Mówi się że Węgier jedno mówi, drugie myśli, a trzecie robi
- Uwielbia Yaoi
- Często pojawiając się robi łomot, związany z przewróceniem czegoś, ale niezdarą nie jest
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Węgierka we własnej osobie!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
World Academy :: POCZĄTEK, WSTĘP, CZY COŚ :: Podania-
Skocz do: