dupa
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gilbert Beilschmidt

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Prusy
Admin
Uczeń
avatar

Liczba postów : 151
Dołączył : 07/05/2012

PisanieTemat: Gilbert Beilschmidt   Pon Wrz 03, 2012 7:40 pm

Narodowość: Gilbert jest Niemcem, ale, w ramach uważania się za osobę ponad wszystkich i wszystko, od dłuższego czasu usiłuje wmówić całemu światu, że w jego żyłach płynie prawdziwie prusacka krew. No bo w końcu jakiś pradziadek był członkiem armii Prus, to czemu nie. Czyli jak w najbardziej możliwie kretyński sposób wytłumaczyć fakt, że Prusak to Prusak-
Imię i nazwisko: Gilbert Beilschmidt.
Wiek: ...18.
Klasa: III.
Kluby/funkcje pełnione w szkole: Funkcja najwyżej dekoracyjna, Gilbert jest raczej średnio zaangażowany w życie szkoły. Bo po cholerę-

Charakter:
Poznaj Gilberta. Nie słyszałeś o nim jeszcze? Niemożliwe, bo Prusak prawdopodobnie sam by do tego nie dopuścił, w końcu nieznajomość jego światłej osoby jest cholerną obrazą majestatu. Jesteś pewien, że na pewno nie? Cóż, w takim razie czas to nadrobić - Twoje życie z pewnością będzie bez tego bezbarwne i niepełne.
Zacznijmy więc od początku - co najczęściej można usłyszeć o Gilbercie? Zazwyczaj to, że chłopak, cóż... BARDZO SIEBIE LUBI. I chociaż z zasady wysoka samoocena jest czymś, co powinno się cenić i wspierać, to u Prusaka poszło to w jakimś zdecydowanie niezdrowym kierunku - albinos jest wręcz zakochany w swojej szanownej osobie, co momentami sprawia, że staje się dość męczący dla najbliższego otoczenia. No bo przecież skoro on lubi tak własne towarzystwo, to inni też powinni być zachwyceni, gdy zwala im się na głowę, prawda? Prawda. A nawet jeśli marudzą, to świetnie spędzać czas można też i bez nich. Bo w końcu bycie samotnym jest takie zajebiste, ahahsajdhfjgfdg-
...Ale mimo wszystko, chociaż sam albinos nigdy się do tego nie przyzna, to jego ciągłe narcystyczne trajkotanie ma na celu przekonać o jego światłości nie tylko swoje otoczenie, ale też samego siebie. Khm. Cóż. I to nieprawda, że główną przyczyną tego jest ojciec, którego stosunek do najstarszego syna jest raczej średnio pozytywny. Zupełna nieprawda. Ugh.
Prusak oczywiście dba o to, by wokół jego osoby było głośno; to ten typ, który wyznaje zasadę 'nieważne jak o tobie mówią – ważne, by mówili'. Tak więc Gilbert bardzo bierze to sobie do serca, z uporem maniaka pakując się we wszystkie możliwe bójki, zrażając do siebie swoim dość nieokrzesanym sposobem bycia coraz to kolejne rzesze ludzi i namiętnie wychwalając swoją osobę na raczej mało popularnym blogu, który odwiedza głównie jego brat. I to tylko dlatego, że Gilbercik go do tego zmusza. W kontaktach międzyludzkich jest jednak dość niezdarny - wystarczy, że wyjdzie ze swojej zamaskowanej postawą narcyza strefy komfortu, a wyłazi z niego brak obycia i niezgrabność, która nie ułatwia mu nawiązywania jakichkolwiek przyjaźni.
Jako uczeń Prusak wyróżnia się – niestety raczej w dość negatywny sposób. Albinos bowiem uczęszcza na zajęcia lekcyjne dość rzadko, dochodząc po prostu do wniosku, że go to cholernie nie interesuje – po jaką cholerę ma więc marnować swój cenny czas na przesiadywanie w ławce, skoro może spędzić dzień w o wiele bardziej atrakcyjny sposób? Najczęściej towarzyszy mu w tym reszta nieodłącznego trio, Francis i Antonio. Jego dość znikoma obecność w szkole odbija się też na stopniach Gilberta – cóż, może i nie jest jakiś cholernie tępy, ale jemu po prostu się nie chce. Jakieś pieprzone cyferki nie mają przecież żadnego znaczenia, bo liczy się to, co ma się w głowie. A że Prusakowi udaje się jakimś cudem prześlizgnąć z klasy do klasy, to jest on święcie przekonany o tym, że jest osobą niezwykle lotną. I może wyróżnia jest czarną owcą swojej przerażająco zorganizowanej i sztywnej rodziny, ale nie można zapominać o jego germańskim pochodzeniu, które ujawnia się nie tylko w składanych w kosteczkę gaciach, ale też w zdolności do logicznego myślenia. Co z tego, że ujawnia ją raczej rzadko?
W pewnym stopniu ma też słabość do wszystkiego, co urocze/miękkie/milutkie. Przejawia się to chomikowaniem pluszaków, które uparcie sprowadza do domu z okolicznych azjatyckich bazarów, zachwytami nad towarzyszącym mu wszędzie kurczakiem (którego obecności sam jednak nie zauważył - o istnieniu Gilbirda musiał zostać dopiero poinformowany), jak i również uwielbieniem, którym darzy Feliciano, przyjaciela swojego młodszego brata. Nie wzgardzi też chłodnym piwskiem – jak na osobę w swoim wieku wlewa w siebie zaskakująco dużą ilość alkoholu, cóż, ta dzisiejsza młodzież-
Wygląd: CHOLERNIE ATRAKCYJNY, czyli nie chce mi się opisywać, bo taki ze mnie dobry admin, ale macie tu foteczkę w majtach-

Ulubiony przedmiot: PRZERWA. DZWONEK. SZWABSKI. OBRONA PRZED CZARNĄ MAGIĄ.
I równocześnie podejrzanie dobrze idzie mu matma, ale za cholerę się do tego nie przyzna, bo to przecież takie dla nerdów-
Znienawidzony przedmiot: Raczej większość - Gilbert po prostu nienawidzi ślęczeć nad książkami, bo przecież to tak cholernie nudne. Szczególną niechęcią darzy jednak język rosyjski - cóż, prawdopodobnie ma w tym zasługę jeden z jego znienawidzonych kolegów...

Dodatkowe informacje:
    - W bardzo młodym wieku uznał, że jeszcze będzie o nim głośno, praktycznie od momentu, gdy nauczył się pisać prowadzi więc dzienniki, gdzie opisuje swoje jakże interesujące życie. Początkowo używał standardowych notesików, teraz przeniósł się do sieci, przerzucając na bloga. Nadal jednak magazynuje stare śmieci.
    - Po szkole krąży legenda, że jego przyrodzenie ma 5 metrów. Sam Gilbert nie dementuje - w końcu to on rozpuścił tę plotkę.
    - Chociaż nie jest może ideałem cnót chrześcijańskich, to, uwaga, Prusak jest zaskakująco religijny. Pranie po papach, libacje alkoholowe i trudne usposobienie bynajmniej nie przeszkadzają mu w coniedzielnej wizycie w kościółku, oczywiście w odświętnych łachach.



Twoja stara nie ma kolan, a Twój stary to kaloryfer~. |:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dyrcio
NPC
avatar

Liczba postów : 96
Dołączył : 07/05/2012

PisanieTemat: Re: Gilbert Beilschmidt   Pon Wrz 03, 2012 7:57 pm

Akcept, do zobaczenia u mnie na dywaniku.

Klasa III, pokój numer 13, mam Cię na oku-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://helltalia.forumpl.net
 
Gilbert Beilschmidt
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Schody przed szkołą

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
World Academy :: POCZĄTEK, WSTĘP, CZY COŚ :: Podania-
Skocz do: