dupa
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Arthur Kirkland

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Anglia
Admin
Przewodniczący rady
avatar

Liczba postów : 120
Dołączył : 09/05/2012
Skąd : Londyn.

PisanieTemat: Arthur Kirkland   Pon Wrz 03, 2012 7:41 pm

Narodowość: Anglik.
Imię i nazwisko: Arthur Kirkland.
Wiek: 18.
Klasa: III.
Kluby/funkcje pełnione w szkole: Ahahahah, jaśnie Przewodniczący, cholera, najwyższa władza, oczekuję na czerwone dywany.

Charakter: Do bólu cyniczny pseudodżentelmen nieszczędzący nikomu najbardziej siarczystych przekleństw. Ponadto istota dość skryta w swoim małym światku oraz posiadająca bardzo wiele oblicz - zwykle nikomu ich nawet nie ujawnia, kryjąc się za maską chłodnej uprzejmości oraz ironicznych żarcików, które zwykle rozumie wyłącznie on sam.
Gwałtowna przemiana Anglika ze zbuntowanego punka w jakże odpowiedzialnego przewodniczącego wydaje się na tyle nieprawdopodobna, że niektórzy nie są w stanie do końca zaufać mu na tyle, by naiwnie wierzyć, że jeszcze kiedyś przypadkiem nie obije czyjejś twarzyczki. Sam Arthur podszedł do swojego stanowiska z zaangażowaniem pracoholika i, nawet mimo tego, że czasem górę bierze jego mniej grzeczna strona, stara się wypełniać obowiązki z wymaganą perfekcją. Na początku liceum uparcie opierając się jakimkolwiek kontaktom z edukacją, aktualnie ciągle siedzi z nosem w książkach, zbierając oceny, które zazwyczaj budzą zazdrość u reszty uczniów. Cóż, w pewnym momencie zdał sobie sprawę, że intensywnie nienawidzi tego miejsca i musi wyrwać się do jakiejś lepszej szkoły, odgradzając się w końcu od wszechobecnego plebsu. Owszem, ego Brytyjczyka jest na tyle wysokie, by defilować po szkolnych korytarzach z głową zadartą wysoko ku górze.
Pomimo wielu bardziej lub mniej znaczących znajomości, Arthur nie jest w stanie ukryć swojej raczej aspołecznej natury, nawet z własnym, cholernym rodzeństwem starając się ograniczać kontakt. I bynajmniej nie widzi w tym nic okrutnego.
W nieuchwytnych momentach zdarza mu się być melancholijnym i rozpamiętywać wszelkie godne wspomnienia sytuacje z przeszłości, za co zwykle się gani, usiłując za wszelką cenę tępić tego typu irytujące sentymenty.
Idąc dalej - okazjonalny czarodziej hasający radośnie między hordami jednorożców, wróżek i reszty latających istot o nienaturalnie neonowych kolorach. Jeśli powiesz, że magia nie istnieje, Arthur konsekwentnie udowodni Ci, że jednak owszem – ISTNIEJE.
Cześć ich pamięci.
Uwielbia, wręcz UBÓSTWIA kucharzyć, a jego wyśmienite potrawy zbierają same laury i uznanie wśród międzynarodowych konsumentów. Londyn mógłby być stolicą wszelkich kulinariów, prawda? Zero sprzeciwu? Dobrze, że się zgadzamy.
Jego brwi często bywają obiektem drwin większej części szkoły, aczkolwiek jaśnie Arthur nie raczy nic z tym zrobić i za cholerę nie pójdzie sobie tych krzaczastych brwi wyskubać. NIGDY.
Nie potrafi okazywać uczuć, a wręcz sam się ich boi; coś takiego jak strefa uczuć dla niego wydaje się nawet nie istnieć, więc wszystko, co mogłoby wskazywać na jego słabość, zawzięcie ukrywa głęboko w sobie. Nawet, gdy już obdarzy kogoś sympatią, nie okaże tego i jeszcze bardziej zdystansuje się od danej osoby, uznając, iż nie ma czasu na tego typu bezużyteczne bzdety. Potrafi znakomicie wykorzystywać swój talent do prawienia złośliwości i kąśliwych uwag, toteż bywa dość irytującą osóbką, aczkolwiek - o ile komukolwiek zechce się przebijać przez ten gruby mur przestrzeni osobistej Arthura - da się z nim normalnie porozmawiać. Przy herbacie, naturalnie. Odmawiając, zdecydowanie u niego nie punktujesz, a – biorąc pod uwagę jego wybuchowość i arogancję – może wywołać zalążek sprzeczki. Zwłaszcza wtedy, gdy otwarcie mówisz, że jednak wolisz kawę.
Z całego serca nienawidzi przegrywać, więc choćby i po trupach, a z wrodzonym uporem oraz precyzyjną strategią dojdzie do wyznaczonego sobie celu. Wnioskując, kłótnie z nim mogą być po prostu bezcelowe – albo postawi na swoim, albo zwyczajnie zacznie czuć do Ciebie urazę, stwierdzając, że nie będzie tracił swojego jakże cennego czasu na konwersację z Tobą. Ponadto, nawet nie próbuje kryć swojej egoistycznej postawy - jeśli już coś dla kogoś robi, to tylko po to, aby mieć z tego jakieś korzyści.
…I cały czas ma nadzieję, że nikt nie zobaczy go w trakcie intensywnych libacji alkoholowych.

Wygląd: BÓG SEKSU, MA DOBRY TYŁEK I URODZIWY PYSZCZEK

Ulubiony przedmiot:
Alchemia.
Znienawidzony przedmiot: Nie przepada za matmą. Nawet nie to, że mu nie idzie, bo w końcu jest cholernym geniuszkiem, ale, khm, ahahahaha-
...I oczywiście pała żywą nienawiścią do francuskiego. Fuck off, you French bastard.

Dodatkowe informacje:
    - PALI. Cholernie dużo i nałogowo. By nie zniszczyć swojej dobrej reputacji przewodniczącego i nie chcąc znów wracać do swojej opinii nieokrzesanego punka, czasem nieco nieudolnie się z tym ukrywa.
    - ...Pamiątkę z tamtych czasów stanowi również tatuaż w okolicach miednicy. Szczeniackie wygłupy.
    - Niczym stereotypowy Anglik pochłania niemal niewyobrażalne dawki herbaty, jednocześnie demonstracyjnie gardząc innymi gatunkami niż earl grey. Co nie znaczy, że nie wypije.
    - Często zakłada okulary do czytania. Well, gdy przerabia się tak wielkie ilości wszelkiej maści romansideł oraz pornosów co wieczór-
    - Widzi więcej, słyszy więcej. I TO WCALE NIE SĄ UROJENIA, JASNE? Jednorożce naprawdę istnieją, a klątwy oraz pieprzone mikstury mają ogromną moc!
    - Uwielbia gitary. Uwielbia wydzierać się do mikrofonu. Trzy akordy i darcie mordy, cholera.
    - Wręcz ciągnie go do wszystkiego, co posiada procenty. Cóż, w połączeniu z faktem, że posiada bardzo słabą głowę tworzy dość kompromitującą mieszankę wszelkich idiotycznych zachowań, które uaktywniają się w nim po stosunkowo niedużej ilości alkoholu.
    - ...Wyszywa i haftuje, gdy go nikt nie widzi. Zamknij się, to wcale nie jest babskie.


TWOJA STARA NIE MA KOLAN, A TWÓJ STARY TO KALORYFER, JOŁ.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dyrcio
NPC
avatar

Liczba postów : 96
Dołączył : 07/05/2012

PisanieTemat: Re: Arthur Kirkland   Pon Wrz 03, 2012 7:44 pm

Akcept dla przewodniczącego.

Klasa III, pokój numer 1, życzymy miłego pobytu i owocnej nauki-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://helltalia.forumpl.net
 
Arthur Kirkland
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Crispin Phillip Arthur Russell III

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
World Academy :: POCZĄTEK, WSTĘP, CZY COŚ :: Podania-
Skocz do: